Bezludnym szlakiem przez Gorce

Rano zapytałam czy szlak należy do tych bardziej obleganych. W odpowiedzi usłyszałam, że jest duże prawdopodobieństwo natrafienia na tłumy. Z perspektywy czasu dementuję plotkę. Żywa dusza w tych terenach to rzadkość. Chyba, że zaliczamy do turystów osoby zbierające jagody, to fakt - statystyka się zwiększa. Dzisiaj słów kilka o spokojnym i przyrodniczym szlaku.


Stare Wierchy i Maciejowa - schroniskowym traktem do Rabki

Warto wstać wcześnie rano, by przywitać nowy dzień. Spoglądnąć na spowite mgłą góry, patrzeć jak wszystko budzi się do życia. Choć przed schroniskiem zostały jeszcze niedobitki. Pójść ponownie na Turbacz i sprawdzić, czy obelisk na nim dalej stoi. A później powolnym krokiem sunąć ku cywilizacji. Zapraszam!


Pierwsze kroki w Gorcach - wejście na Turbacz

Zdecydowanie najmilej wspominam tę trasę z całego wyjazdu w Gorce. Była pełna przełamań psychicznych, totalnego wymęczenia ale za to z piękną nagrodą - widokiem na Tatry. Dzisiaj wspomnę o tym, jak nie warto planować wyjazdów weekendowych z noclegiem w schroniskach. Jesteście gotowi na ponad "trzydziestokilometrową" opowieść? Zapraszam.



Muzeum im. Władysława Orkana

Jakiekolwiek budowle w stylu drewnianym zawsze przykuwały me oko. Zaskoczeniem nie było, gdy po przyjeździe do Rabki od razu próbowałam namierzyć lokalizację muzeum mieszczącego się w drewnianym kościółku z siedemnastego wieku. Jeśli jesteście ciekawi historii i wystawy z tego miejsca, zapraszam do przeczytania tekstu!


Spacerem po Rabce-Zdroju

Zanim wyruszyliśmy ostatecznie na górskie szlaki, postanowiliśmy pospacerować po Rabce. To właśnie w tym mieście ulokowaliśmy się na wakacyjne pięć dni. Niestety nie wszystkie atrakcje udało się odwiedzić, niemniej zapraszam do zapoznania się z poniższym tekstem.


Podróżniczy alfabet moimi oczami

Choć teksty z tematyki luźnych myśli pojawiają się bardzo rzadko, tak rozmyślałam czy by ich nie wskrzesić. Czasem są momenty, w których człowiek musi się wygadać, aby oczyścić umysł. Idealnym miejscem dla mnie na takie czynności jest właśnie ten blog. Także dzisiaj serwuję alfabet z serii podróżniczych, gdzie każdej literce postaram się przypisać miejsce bądź wspomnienie, które nasuwa mi się na myśl. Dodatkowym smaczkiem będą zdjęcia ukryte w zakamarkach dysku przenośnego.


Muzeum Śląskie w Katowicach

Czas na kolejną i już ostatnią część zwiedzania Katowic. Na dzisiaj przygotowałam olbrzymi zbiór zdjęć z wystawy, jaka znajduje się w Muzeum Śląskim. Jeśli jesteście ciekawi, jak historycznie wyglądał Śląsk, to z ręką na sercu polecam wybrać się indywidualnie albo jeśli komuś wystarcza - zobaczyć ten wpis! Zapraszam.