Wiosna, ach to ty..

Wreszcie mogę z radością budzić się co dnia, czuć cieplutkie promienie słońca na twarzy i słyszeć cudowne śpiewy malutkich ptaszków. Tak, tak.. to już jest wiosna, a raczej latowiosna : ) Pogoda się polepszyła, a co za tym idzie? Wiele wycieczek (standardowo) w góry, wiele przeżyć, widoki pięknych pasm rozświetlanych słońcem i w końcu będę mogła poczuć powiew lekkiego wiatru w górach. Na to wszystko czekałam całą jesień, zimę no i te początki wiosny. Można tak powiedzieć, że wpadłam, a raczej zapadłam w sen zimowy :) Mam nadzieję, że więcej wniosę nowości, postów i zdjęć na tego bloga niż rok temu...

KAROLCIA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz