Góry Izerskie - wspomnienie z wyprawy



Wspomnienie, które nie będzie przedstawiać ceprostrady tatrzańskiej, nie będzie przedstawiać także wielkich kamieni nałożonych na siebie w Karkonoszach, ani słynnych Słoneczników i Szrenicy.

Szlak dość niecodzienny, rzadko odwiedzany a jednak ciekawy. Gdzie mnie nogi poniosły jakieś 3 lata temu? Warto sięgnąć do kart historii i powspominać piesze wędrówki w terenie, gdzie cisza była bardzo cenna.

Szklarska Poręba – miasto leżące w Karkonoszach, jedno z moich ulubionych miejsc związanych z górskimi wędrówkami. Jest położone w dolinie rzeki Kamienna na wysokości około 440 – 886 m n.p.m. Miejsce naszego noclegu i początek trasy w Góry Izerskie.

Zaczynamy szlakiem czerwonym, by po około 50 minutach dotrzeć na rozdroże Pod Wysokim Kamieniem. Później mijamy skrzyżowanie i po pół godzinie docieramy do schroniska Wysoki Kamień.








Tutaj jeszcze widok na Szrenicę i pobliskie szczyty:





Z Wysokiego Kamienia (1058 m n.p.m.) kierujemy się zielonym szlakiem na rozdroże Pod Zwaliskiem, gdzie docieramy po 45 minutach.

Atrakcją spotkaną po drodze był kamieniołom kwarcu "Stanisław" (1088 m n.p.m.). Najwyżej położona kopalnia, eksploatowana od XIII wieku. Dawniej zaopatrywała wszystkie huty szkła i metalu w okolicy, a obecnie stanowi przede wszystkim miejsce poszukiwań dla mineralogów – znajdują tutaj kryształ górski, awenturyn i kwarc różowy. (szlakiem żółtym 1 godzina 30 minut)







Jestem wielkim "górołazem" i mam taką słabość do zbierania pieczątek z każdego schroniska napotkanego na drodze. Zaglądnęłam właśnie na jedną z kartek i czytam moje rekomendacje przy pieczątce ze Schroniska na Stogu Izerskim "Bardzo pyszne pierogi i bigos". No właśnie! Schronisko na Stogu Izerskim - następny cel.




Schronisko zbudowane jest w 1924r. przez Towarzystwo Karkonoskie z inicjatywy lekarza Josefa Siebelta, który doznał w tym miejscu "cudownego" uzdrowienia i na stałe zamieszkał w ówczesnym Świeradowie Zdroju. Wzniesione w stylu śląsko-łużyckim, na wysokości 1060 m n.p.m., jest obecnie obiektem zabytkowym, ale nadal służy turystom. Obok schroniska przechodzi Główny Szlak Sudecki, który prowadzi szczytami Gór Izerskich do Szklarskiej Poręby i dalej na wschód w Karkonosze. W pobliżu zlokalizowana jest Stacja Narciarska "Świeradów-Zdrój" i górna stacja kolei gondolowej. Niedaleko funkcjonuje turystyczne przejście graniczne Stóg Izerski - Smrek (wieża widokowa). Do schroniska prowadzi szlak niebieski około 2 godzin.

Stóg Izerski (1107 m n.p.m.) - szczyt w zachodniej części Wysokiego Grzbietu, górujący nad Świeradowem i od dawna odwiedzany. Nazwa wzięła się od skojarzenia kształtu góry ze stogiem siana. Rozdziela zlewiska mórz Bałtyckiego i Północnego. Kopuła szczytowa jest zalesiona, ale sam wierzchołek znany jest z rozległego widoku obejmującego okoliczne pasma i sięgającego aż po Karkonosze. Na szczyt od schroniska dojdziemy szlakiem zielonym i żółtym w około 25 minut.

Oczywiście wkraczamy teraz w rezerwat przyrody "Torfowiska Doliny Izery".





Torfowiska izerskie - jedno z największych i najlepiej zachowanych zbiorowisk torfowisk wysokich i przejściowych w górach środkowej Europy. Najcenniejsze fragmenty torfowisk objęto ochroną rezerwatową "Raseliniste Jizery" (Torfowiska Izery) po stronie czeskiej i "Torfowiska Doliny Izery" w Polsce.

Następnie kierujemy się do Chatki Górzystów - kolejne schronisko.













Chatka Górzystów -kultowe miejsce w Górach Izerskich. Chatka, kiedyś studencka, dzisiaj prywatna, od lat przyjmuje pod swoje skrzydła zdrożonych wędrowców. Stoi na Hali Izerskiej, gdzie niegdyś znajdowała się osada Gross Iser (Wielka Izera). Po II wojnie światowej ostały się z niej nieliczne budynki, a w jednym z nich studenci z Zielonej Góry urządzili małe schronisko. Często zaglądają tu narciarze, korzystający z dobrze przygotowanych tras biegowych, a latem turyści na rowerach. W schronisku można wypożyczyć narty biegowe. Właściciele chatki zakupili obfity zbiór książek, które można przeglądać i czytać na miejscu, a tę, która nas zainteresuje, kupić za symboliczną złotówkę. Jednym słowem przed oczyma panorama górska, za plecami ściana książek, a w sercu radość, że są takie miejsca. Do schroniska dotarliśmy szlakiem żółtym.

I ostatnie ze schronisk na naszej trasie - Orle.







Orle - osada nad Izerą, tuż przy granicy z Czechami. W 1754r. rodzina Preusslerów założyła tu jedną z najbardziej znanych w Karkonoszach i Górach Izerskich hut szkła. Dziś po gwarnej osadzie pozostało tylko kilka budynków. W jednym z nich, "Leśniczówce" murowanej z ciosanego kamienia, działa stacja turystyczna. Po czasach hutniczych pozostała figura dmuchacza i tablice z opisami technik szklarskich w holu stacji. 

To był ostatni punkt wyprawy górskiej. Doszliśmy na Polanę Jakuszycką, później do Jakuszyc i asfaltówką dotarliśmy do Szklarskiej Poręby. Na tą trasę poświęciliśmy cały dzień, od świtu do zmroku dreptaliśmy po górskich szlakach. 

Myślę, że Izery są pasmem, który nie cieszy się taką popularnością jak Tatry czy Pieniny, ale może poszczycić się wspaniałą naturą, ciekawymi zakątkami jak i historią. 

Na Polanie Jakuszyckiej natrafialiśmy na wiele szlaków narciarskich i teraz wiem, że są one dość popularne podczas sezonu, w którym króluje niesamowita Justyna Kowalczyk.


*informacje podane w poście uzyskałam z książki "Sudety dla aktywnych"

Miło powspominać! Do zobaczenia na szlaku. Czuj czuwaj! 

1 komentarz:

  1. Potwierdzam, nasza wędrówka zaczęła się z samego rana a zakończyła późnym wieczorem, choć droga wiodła przez bagniste tereny, to widoki i ta cisza były bezcenne. Polecam trasę tym, którzy jeszcze nie byli na Izerach - warto. Agata

    OdpowiedzUsuń