Kasprowy Wierch w połączeniu z Giewontem

Po ceprostradzie wypadałoby się zmierzyć z czymś ambitniejszym, ale bez przesady. Obraliśmy Kasprowy (od podstaw, bez kolejki), a następnie majestatyczny Giewont.

Poruszamy się zielonym szlakiem (od Kuźnic) przez zalesioną drogę. Plusem tej trasy może okazać się fakt, iż mało osób korzysta z tego szlaku, czyli możemy delektować się spokojem.

Idąc wyżej szlak nasz krzyżuje się z nartostradą z Doliny Goryczkowej, a nad naszymi głowami kursuje kolejka. Znajdujemy się w Dolinie Kasprowej, która rozgałęzia się na dwie inne doliny - Stare Szałasiska i Suchą Kasprową.

Dochodzimy do wapiennych Myślenickich Turni, na których znajduje się pośrednia stacja kolejki, oraz możemy podziwiać panoramę Doliny Kondratowej otoczonej Giewontem. W tym momencie jesteśmy między dwoma dolinami - Kasprową i Goryczkową. Z Myślenickich Turni nasza trasa teraz prowadzi zakosami, pnącymi się mocno w górę.



Gdy dochodzimy do otwartego terenu (pod szczytem), ścieżka prowadzi tym razem między dwoma wyciągami - kolej linowa na Kasprowy i wyciąg krzesełkowy z Równi Doliny Goryczkowej. Ostatnim już ostrym trawersem dochodzimy do wierzchołka Kasprowego Wierchu od strony budynku obserwatorium meteorologicznego (najwyżej położony budynek w naszym kraju).

Z Kasprowego idziemy przez Goryczkową Przełęcz nad Zakosy, której ściany zamykają polodowcowy kocioł Doliny pod Zakosy. Podchodzimy na główne skaliste wypiętrzenie grani, czyli Goryczkową Czubę (1913 m). Dochodzimy do Przełęczy pod Kopą Kondracką i schodzimy zielonym szlakiem na Halę Kondratową (schronisko).

Z Hali postanawiamy udać się jeszcze na Giewont (godzina bodajże 15-16). Niebieskim szlakiem idziemy skrajem polany wzdłuż południowych zboczy Giewonta. Przy trasie towarzyszy nam bujna kosodrzewina.

Wchodzimy na jednokierunkowy szlak na Giewont i powoli zdobywamy jego wysokość. Wspinaczka wraz z ubezpieczeniami (łańcuchy) kończy się piękną, wysokogórską scenerią Doliny Bystrej i Tatr Wysokich.

Na Giewont najlepiej wchodzić poza sezonem, ewentualnie w godzinach porannych lub popołudniowych, kiedy cały tłum schodzi w dół.

(...) Z Giewontu drogą powrotną przez H. Kondratową docieramy do Kuźnic i później do kwatery prywatnej. Tyle wiadomości ze szlaku!
Panorama

Kolejka na Kasprowy
Płat śniegu zalegający na drodze na Kasprowy
Świnica (2301 m)
Giewont (1895 m)

Zejście do Hali Kondratowej
Schronisko na H. Kondratowej
tutejsza fauna
drogowskaz pod Giewontem
Giewont (1895 m)
Zejście z Giewontu

3 komentarze:

  1. Widzę, że zejście z Giewontu odbywało się krokiem "dupno-posuwistym". W ten sposób, tam gdzie się najbardziej osypywały kamienie, schodziłam z Rysów po słowackiej stronie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na żadnym innym szlaku w górach nie widziałam tak wyślizganych kamieni jak na Giewoncie. :)

    OdpowiedzUsuń