Być jak w bajce i zajrzeć do Chatki Puchatka

Tytuł mówi sam za siebie. "Być jak w bajce" czyli pogoda na tą wyprawę była wprost idealna. Może z wyjątkiem mgły, która zasłaniała przepiękne widoki, ale przynajmniej nie było tej patelni. Mogłam wreszcie odetchnąć świeżym powietrzem i wrócić do mojej kondycji. "Zajrzeć do Chatki Puchatka" czyli odpoczynek w schronisku na Połoninie Wetlińskiej.

Szlak nasz łączył się z nartostradą i prowadził początkowo przez łąki, a po minięciu budki BdPN (i zakupieniu biletów) przez błotniste dróżki leśne. Tempo mieliśmy dobre, mniej przerw niż zazwyczaj i w krótkim czasie doszliśmy do Przełęczy Orłowicza (1099m n.p.m.). Na przełęczy było rozwidlenie szlaków na Smerek (szlak czerwony), Wetlinę (nasze wejście, szlak żółty), Połoninę Wetlińską (szlak czerwony, w odwrotną stronę od szlaku na Smerek) oraz szlak na Suche Rzeki.



Stwierdziliśmy, że skoro mamy dużo czasu nadrobionego wejściem, nie możemy sobie odpuścić Smereka (czyli czas się trochę cofnąć). Szlak prowadzi granią, z której pewnie rozciągają się przepiękne panoramy, ale nie mogliśmy ujrzeć ich z powodu złej (chociaż z drugiej strony dobrej) pogody. Jakieś dwadzieścia minut drogi jest pomiędzy Przełęczą Orłowicza a Smerekiem, nie ma jakiś trudnych podejść, w sumie to w ogóle nie ma jako takich podejść.

Na Smereku standardowo krzyż metalowy, wraz z przewieszonymi na nim różańcami i jego drewnianą, mniejszą repliką. Powrót także dwudziestominutowy i zaczynamy zaplanowaną trasę. Kierunek -> Połonina Wetlińska. Szlak? A wyśmienity. Podejścia minimalne, fajne "labirynty" koło lasu, jedzenia pod dostatkiem, duże urozmaicenie i to mi się właśnie podoba. Nie monotonna trasa, gdzie widać cały czas drogę, tylko mnóstwo zakrętasów, skał, jedzenia :)

Czas na Schronisko "Chatka Puchatka" na Połoninie Wetlińskiej. Nie należy do luksusowych, można by powiedzieć, że nie należy też do standardów. Brak prądu, toaleta na zewnątrz, która odstrasza trochę swoim zapachem. Ale jedzenie mają dobre (konsumowałam przepyszny żureczek).

Ostatnią moją fazą było zejście z Wetlińskiej do ulicy, by na nowo wdrapywać się na Caryńską. Pech chciał, że niefortunnie postawiłam w końcowym momencie stopę, co poskutkowało bólem w ledwo wyleczonym kolanie i zbitym ekranem mojego telefonu. Czyli dla mnie wycieczka w tym momencie się zakończyła, ale część mojej grupy postanowiła kontynuować swoją wyprawę. Ja wsiadłam do busa i pojechałam do kwatery od razu bandażując i smarując żelami moje obolałe kolano.

Dużo nie straciłam, gdyż w trakcie ich wyprawy zaczęła burza się zbierać, a chwilę później lunęła ściana deszczu. Przemoczeni i uradowani wrócili do kwatery i razem oglądaliśmy zdjęcia robione z tej trasy. Tym razem będą tutaj umieszczone bardziej krajobrazowe zdjęcia, mnie na nich raczej brak ;)


Smerek (1222 m n.p.m.)




Chatka Puchatka

Zdjęcia już od mojej ekipy

Burza na szlaku (zdjęcia od ekipy)

PS. Jedna osoba z mojej grupy właśnie dotarła do Francji, skąd będzie wchodzić na Mont Blanc. Życzę Mu, by udało się to w szybkim czasie, z przepiękną pogodą, bez problemów, by miał co wspominać. Trzymam za Niego kciuki i czekam na relację (będę się starała przeprowadzić z nim mini wywiad odnośnie tej wyprawy) :)

4 komentarze:

  1. Bardzo fajna trasa, choć troszkę męcząca. Zejście z Połoniny Wetlińskiej by znowu wdrapać się na Połoninę Caryńską wymagał niezłego wysiłku, ale te widoki zastane na górze rekompensowały całe zmęczenie. A na Caryńskiej faktycznie zastał nas przelotny deszcz z krążącą niedaleko burzą, jednak kiedy wyszliśmy z lasu w Ustrzykach Górnych przywitało nas piękne słoneczko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chatka Puchatka to jedno z wielu szczególnych miejsc w Bieszczadach, w których nie byłam a bardzo chciałabym zobaczyć. Mieliście okazję jechać bieszczadzką kolejką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety brakło czasu ;c Ale może kiedyś... :)

      Usuń
  3. Chatka Puchatka jest nietypowym obiektem - podobno wielu turystów strasznie narzeka na jej niewygody - a moim zdaniem dobrze, że jest tak jak jest i że takie miejsca jeszcze są w górach :) Przyjemna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń