Trzy Korony

"Miłości do gór nauczyć się nie można. Trzeba je pokochać z samego siebie."

[Walery Goetel]

Człowiek chodzi w góry, by zasmakować wolności od problemów rodzących się na nizinach. Czasem jest tak, że wpadamy w pułapkę, wpadamy na szczyt, gdzie wolność jest poza naszym zasięgiem. Tatry mają swoje zatłoczone Morskie Oko, Pieniny natomiast Trzy Korony. Zapraszam!


Limit dobrej pogody na wyjazdach został prawodopobnie wyczerpany. Zadowalamy się na szczęście tylko lekką mżawką, nijak przeszkadzającą nam w wędrówkach. Celem na dzień było wejście na Okrąglicę należącą do Trzech Koron, a później zatoczyć długą pętlę aż do Czorsztyna. To była pierwotna wersja. Z racji iż pogoda się zmieniała, obraliśmy plan B.

Wszystko zaczęło się w Krościenku. Kolejna przygoda przed nami. Mijamy ostatnie zabudowania i wkraczamy na żółty szlak prowadzący nas do rozwidlenia. Po drodze trafia nam się źródło, z którego chętnie czerpiemy trochę wody jako łyk pełen energii. Można rzec "Stado przy wodopoju". Na zegarkach widniała godzina ósma, szlak na szczęście nie był w pełni tłumny.

Po około 45 minutach do naszego szlaku dołącza niebieski idący z Sokolicy.W tym momencie znajdujemy się na 680 m n.p.m. Tempo mamy rewelacyjne, co jakiś czas stajemy by nawodnić nasze organizmy, po czym dzielnie maszerujemy dalej.

Przy Polanie Wyrobek zostawiamy szlak żółty i skręcamy za oznakowaniem niebieskim. Chcieliśmy przy okazji zdobycia Okrąglicy zajść jeszcze na Górę Zamkową. To był strzał w dziesiątkę. Bo o ile na szlak żółty już zaczęli wyruszać tłumnie turyści, o tyle niebieski był cały dla nas. Przyjemnie się szło. Przeważał bardziej teren leśny, z wieloma zakrętasami.

U stóp Góry Zamkowej znajduje się grota skalna, w której umieszczona jest figurka Św. Kingi. Idąc wyżej, po kamiennych schodach, natrafiamy na platformę widokową w miejscu ruin Zamku Pienińskiego. Zamek zbudowany był na północnych stokach góry.

Z Góry Zamkowej kierujemy się w stronę Ostrego Wierchu, nadal w towarzystwie niebieskiej farby. Już niewiele zostało nam od głównego punktu naszej wycieczki. I dopiero w tym momencie pogoda z umiarkowanej zamieniła się w pogodę pod psem.

Przy wejściu na platformę widokową na Okrąglicy stoi budka PPN, w której należy wnieść opłatę za wejście. Miejsca na szczycie było jak na lekarstwo, ledwo dało się gdziekolwiek przecisnąć, a trzeba dodać, że to nie były jeszcze godziny szczytowe. I nie była to słoneczna pogoda. Chwila relaksu dla oczu i wraz z wiatrem frunęliśmy na Przełęcz Szopka (Chwała Bogu).

Z niebieskiego szlaku schodzimy na żółty w kierunku Schroniska PTTK, gdzie czeka nas dłuższy odpoczynek ze schabowym w komplecie. Tak, taki właśnie jest mój wymarzony odpoczynek. W tym miejscu podejmujemy ostateczną decyzję, co z naszym losem. Pchamy się w góry? Idziemy do Czerwonego Klasztoru? Jedziemy do Szczawnicy?

Opcja numer dwa. Szukamy kładki łączącej Sromowce Niżne z Czerwonym Klasztorem i tym właśnie sposobem przekraczamy granicę państwa. Wszystko odbywa się legalnie. Jako iż zmęczeni byliśmy wędrówką i pogoda niezbyt sprzyjała, odpuściliśmy sobie zwiedzenie klasztoru i wybraliśmy trasę wzdłuż Dunajca. Marsz trwał dobre dwie godziny. Zmordowani zasiedliśmy w busie, ruszając w stronę Krościenka.

TRASA:


ZDJĘCIA:













Zachód słońca z balkonu w Krościenku

4 komentarze:

  1. Pamiętam jak szłam na Trzy Korony w grudniu, kilka lat temu. Dzień świąteczny, więc ludzie raczej w domach, śniegu po pas, a na szczycie widok zapierający dech w piersiach, czyli nic. Wielkie ogromne nic które zaczynało się gdzieś dwadzieścia centymetrów przed nosem. Barierkę zobaczyłam dopiero, gdy na nią wpadłam. To nawet nie była mgła. Mgła nie może być przecież taka gęsta. Bardziej przypominało to wnętrze puchatego obłoczka, który wygląda jak kulka dobrze ugniecionej waty... To było niesamowite, ale następnym razem poszłam już latem, żeby obejrzeć widoki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak czytałam Twój komentarz, to poczułam taką magię. Niesamowite :)

      Usuń
  2. Ciekawa trasa. Planuję w przyszłym roku wybrać się w Pieniny, może skorzystam z trasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wybrać się każdym możliwym szlakie, wszystkie są niesamowite :)

      Usuń