Zielona dusza Opola

Lubię miasta, w których stawia się na turystykę, a najlepiej jeśli robione jest to z głową. Lubię też chwalić się moimi rodzinnymi stronami, bo uważam, że zasługują na większe echo rozgłosu. Władze miasta wyszły z bardzo świetną inicjatywą pod nazwą "Odkryj Opole" i właśnie jeden ze spacerów postaram się dzisiaj opisać. Zapraszam!


Tereny zielone, zwane często duszą bądź płucami miasta, w naszych oczach często zanikają. Dzieje się tak ze względu na bardzo prężnie rozwijający się przemysł, który w owych czasach nie bardzo idzie w parze z naturą. Fabryki, autostrady, obwodnice - to powoduje, że zostało nam niewiele miejsc do prawdziwego odpoczynku.

I choć mało mamy zielonych sektorów, to każde miasto może poszczycić się taką perełką. Opolanie pękają z dumy, gdy turyści zachwalają naszą Wyspę Bolko. Znajduje się ona pomiędzy dwoma ciekami wodnymi. Naszą wspaniałą Odrą i Kanałem Ulgi. Chociaż w internecie znajdziemy też dodatkową informację o kanale Wińskim, na którym niedawno wybudowano Mostek Zakochanych.

Spacerując alejkami docieramy do wielu punktów. Ten najbardziej rozchwytywany to Ogród Zoologiczny, w którym możemy zobaczyć, jedyne w Polsce, uchatki kalifornijskie. W weekendy jest tam po prostu istny szał turystyczny.

Drugim punktem jest LABA, który jest świetnym miejscem do odpoczynku. Polecam wszystkim ze względu na klimat. Warto też śledzić ich stronę na facebook'u, gdzie zapodają bardzo ciekawe informacje z dziedzin kulinarnych czy plenerowego kina.

Wyspa Bolko cechuje się również ogromnym obszarem zielonym. Nieopodal Ogrodu znajdują się dwie polany, na których często gęsto młodzież odpoczywa podczas dnia wagarowicza czy odbywają się imprezy plenerowe. Wszystko oczywiście z umiarem i dbaniem o czystość. Tego każdy Opolanin stara się przestrzegać.

Historycznym i interesującym punktem nieopodal LABY jest dąb szypułkowy z 400 letnią żywotnością. Oficjalną nazwą drzewa jest Dąb Piastowski i tam przychodzą ludzie z problemami. Wystarczy przytulić się do drzewa, wyszeptać mu problemy lub po prostu się wyżalić i po takiej spowiedzi przychodzi katharsis, bądź jakaś wena twórczo-życiowa.

Jako iż Wałbrzych ma swój ukryty Złoty Pociąg, tak u nas mówi się, że istnieje podziemne przejście pod wodami Odry. Ale gdzie dokładnie znajduje się nasz opolski skarb - pozostanie czystą tajemnicą! Zapraszam na spacery po malowniczej duszy i dumie Opola! Każdy z Was może wziąć udział w akcji "Odkryj Opole" i dowiedzieć się wielu ciekawych historycznych faktów o różnych zakątkach miasta. Polecam gorąco! :)













2 komentarze:

  1. Kocham Opole, chociaż jestem bardzo daleko. Pozdrawiam ULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom Opole jest pięknym miastem :) Pozdrawiam również :)

      Usuń