HAJ i okoliczne ścieżki

Kolejna wycieczka z serii odwiedzamy południowych sąsiadów. Tym razem w rozpisce były szczyty, które nie wykazywały się jakimiś szczególnymi wysokościami, ale pamiętajmy, że małe góry potrafią wycisnąć z nas siódme poty. Zatem przekraczamy granicę państwa i wyruszamy na szlak. Zapraszam!

piękna, czeska jesień

Docieramy do miejscowości o nazwie Bludov, znajdującej się w rejonie ołomunieckim. Od razu po wyjściu z autokaru odnajdujemy szlak żółty i nim kierujemy się na wieżę widokową usytuowaną na niewielkim wzniesieniu o nazwie Brusna (364 m n.p.m). Z niej rozpościera się panorama na odległe jak i te bliższe pasma górskie oraz ulokowane mieściny pomiędzy szczytami.

Rozhledna Brusna
Następnie idąc wzdłuż ściany drzew, wchodzimy na leśną ścieżkę, dzięki której stopniowo obniżać będziemy swoją wysokość. W lesie natrafiamy na strome zejście, które (ku lepszemu schodzeniu) zmodernizowano na "naturalne" schody. Choć co prawda przy odrobinie jesiennych liści jest niestabilnym elementem.



Idziemy dalej szlakiem żółtym, wzdłuż torów kolejowych w stronę kolejnych atrakcji. Droga większość czasu prowadzi po prostym, a niekiedy można natrafić na jabłonie z bardzo soczystymi i słodkimi owocami. Aż po dziś dzień przypomina mi się ich smak.




Mijamy rozwidlenie Na Pricne i tym samym rozstajemy się ze szlakiem żółtym. Kolejno my będziemy podążać za zielonymi znakami. Po przecięciu drogi numer 11 natrafiamy na kapliczkę Najświętszej Trójcy. Według mapy w tym miejscu znajduje się również vyhlidka. Docieramy do rozwidlenia Zamecek i są dwie opcje drogi. Można iść kolorem czerwonym wdrapując się na ruiny zamku (takie ruiny, że nic nie zostało), albo spokojniejszą drogą - kolorem zielonym. My wybieramy opcję czerwonego i po intensywnym podejściu trafiamy na wysokość 460 m n.p.m.


Z ruin idziemy w kierunku kolejnego wzniesienia o nazwie Chocholik (548 m n.p.m.), z którego rozpościera się panorama Sumperka. Jeśli ktoś nie chce wchodzić na Chocholik, a chce dojść na HAJ, może równie dobrze wybrać szlak zielony, który omija te wszystkie wzniesienia. Ze szczytu schodzimy do Cerveny Kriz sedlo i tam już wchodzimy na kolor zielony, którym będziemy ostatecznie zdobywać HAJ.

Sumperk


Docieramy na HAJ (631 m n.p.m.) gdzie znajduje się wieża widokowa. Patrząc na pogodę i warunki nie bardzo chciało mi się na nią wchodzić, dlatego zrobiłam sobie dłuższą przerwę na jedzenie, w towarzystwie przesympatycznych stworzeń:


HAJ jest szczytem zalesionym, dlatego z dołu wieży nie ujrzymy żadnych widoków. Ale z relacji innych uczestników dowiedziałam się, że szyby na górze nie należą do najczystszych co utrudniało zrobienie panoramicznych zdjęć.


Ze szczytu ostatecznie schodzimy szlakiem czerwonym do miasta Sumperk, aby się posilić przed drogą powrotną. Natrafiamy do restauracji bodajże Opera, skąd polecam przepyszne knedliki z gulaszem!

To na tyle z tej czeskiej wycieczki. Trzymajcie się ciepło i do napisania ponownie! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz